Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

23.11.2019 19:00

Azoty Puławy
KPR Gwardia Opole

Azoty Puławy

KPR Gwardia Opole

Udany pierwszy krok!

W 9. serii PGNiG Superligi wygrywamy na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 31:27.

Dobrze rozpoczęło się dla nas spotkanie w lubińskiej hali RCS. W 6. minucie meczu, po dwóch bramkach Siwaka i po jednej Działakiewicza i Mauera, prowadziliśmy z Zagłębiem już 4:1. Z czasem optyczna przewaga naszego zespołu zdawała się zmniejszać, ale za każdym razem, gdy robiło się naprawdę groźnie, od utraty kolejnych bramek ratował nas grający dziś przeciwko swojemu byłemu klubowi Malcher. ,,Jogi" w pierwszej połowie zdołał obronić nie tylko karnego, ale i kilka stuprocentowych sytuacji podopiecznych Bartłomieja Jaszki, dając nam przy tym okazję do kontrataków. Najskuteczniejsze w pierwszej połowie okazywały się jednak te autorstwa Milewskiego, który po straconych bramkach, przy stanie 8:10 i 9:11, błyskawicznie przywracał Gwardzistom trzypunktową przewagę. Gospodarze w obronie grali twardo, lecz zazwyczaj niewystarczająco, by zatrzymać naszych zawodników. Ta sztuka częściej udawała się z kolei Bartosikowi. Golkiper lubinian w pewnym momencie bronił równie skutecznie, co jego rywal po drugiej stronie boiska i wyrastał na najmocniejszy punkt swojego zespołu. Ostatecznie, przy tym dość wyrównanym widowisku detale zadecydowały, że to my schodziliśmy do szatni z korzystnym, ustalonym dość szczęśliwie w 28. minucie przez Zieniewicza rezultatem 14:11. 

Względny spokój z pierwszej odsłony zamieniliśmy na chwile horroru w drugiej. Po 10 minutach od wznowienia gry gospodarze po raz pierwszy w tym spotkaniu doprowadzili do remisu, rzucając już 17. bramkę. Chwilę później zawodnicy Zagłębia mogli wyjść na prowadzenie, ale osamotniony w kontrze Sroczyk popełnił błąd kroków, na który następnie dwukrotnie skutecznym rzutem odpowiedział Zarzycki. Mniej więcej od tego momentu drużyny punktowały już na przemian (Zagłębie głównie za sprawą niezwykle skutecznego Stankiewicza), tymczasem swój koncert w bramce rozpoczynał ,,Jogi". Doskonały start drugiej połowy Bartosika w bramce lubinian zasługuje na uznanie, ale w kluczowym momencie spotkania jeszcze lepiej spisał się Malcher. Ten między 47. a 54. minutą bronił absolutnie wszystko, co zmierzało w jego kierunku, pozwalając Mauerowi na urządzenie prywatnej strzelaniny po kontratakach. W tym fragmencie meczu zdobyliśmy 5 bramek z rzędu, doprowadzając w 53. minucie do wyniku 22:28. Przewaga, którą zdołaliśmy sobie wypracować w tym okresie, pozwoliła nam utrzymać korzystny rezultat do końca, mimo pojedynczych błędów i rozluźnienia w naszych szeregach. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 27:31, co oznacza, że pierwszy z sześciu kroków w listopadowym maratonie został wykonany. Dopisujemy 3 punkty do ligowego dorobku i przygotowujemy się do piątkowego meczu z Chrobrym! 

Gwardia wystąpiła w składzie: Malcher, Zembrzycki - Siwak 3, Zarzycki 3, Małecki, Mokrzki 2, Zieniewicz 1, Jankowski 6, Kawka, Mauer 8, Milewski 2, Morawski 1, Działakiewicz 5, Stefani, Skraburski.

Trener: Rafał Kuptel

---

foto: MKS Zagłębie Lubin

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni