Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

26.04.2019 18:30

Gwardia Opole
Azoty Puławy

Gwardia Opole

Azoty Puławy

Zatrzymaliśmy zwycięski marsz Piotrkowianina!

W 16 serii PGNiG Superligi wygrywamy 25-23 w Piotrkowie Trybunalskim. Omal nie powtórzył się jednak scenariusz z meczu z Piotrkowianinem z pierwszej rundy. Znów gwardziści roztrwonili przewagę, ale na szczęście w końcówce nie dali sobie wyrwać punktów. 

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – KPR Gwardia Opole 23-25 (9-14)
Piotrkowianin: Schodowski 1, Procho – Mróz 1, Urbański, Woynowski 1, Iskra 2, Szopa 12, Kaźmierczak 2, Swat, Nastaj 2, Surosz 1, Pożarek, Sobut 1, Pacześny.
Gwardia: Malcher – Lemaniak, Siwak 3, Zarzycki 1, Klimków 1, Zieniewicz 5, Jankowski 5, Zadura 3, Mauer 5, Milewski 2, Morawski.
Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Kraków).
Kary: Piotrkowianin 10 minut – Gwardia 12 minut.
Widzów: 700.

Grupa kibiców z Opola, ktora wybrała się wspierać swoich pupili z trybun i wszyscy przed telewizorami przeżywali deja vu z meczu w domu, kiedy straciliśmy przewagę i przegraliśmy z Piotrkowianinem w karnych. Tym razem było tak. Doskonałe otwarcie (5-0), spokojne prowadzenie do przerwy (14-9) i bezpieczna przewaga jeszcze w 50 minucie (23-18). Emocje jednak były. Ekipa z Piotrkowa wykorzystała błędy naszych i doszła na jedną bramkę. Kolejna strata gwardzistów na 26 sekund przed końcem mogła zniweczyć cały trud.

Tyle, że katastrofalną pomyłkę popełnili gospodarze. Mieli grać w osłabieniu, a na parkiecie pojawili się w siódemkę. To oznaczało karę i stratę piłki. Nasi zawodnicy szanowali czas, ale dostarczyli jeszcze piłkę Siwakowi, który przypieczętował wygraną 25-23.

Gwardziści spotkanie z rewelacją pierwszej rundy zaczęli z impetem. Doskonała praca w defensywie, zmuszanie rywali do błędów i udane interwencje Malchera otworzyły okazję do budowania przewagi. W 9 minucie Mauer ze skrzydła dał nam prowadzenie 5-0 i dopiero wówczas pierwszą bramkę dobyli miejscowi (Woynowski).

Za chwilę Mauer podwyższył jednak na 8-2, a w 22 minucie Zarzycki dał Gwardii prowadzenie 11-4. Rywal był bezradny w ataku pozycyjnym, ale się przełamał. Spudłował Jankowski, za chwilę dostał dwie minuty, a Schodowski zatrzymał Zieniewicza i posłał piłkę do pustej bramki (7-11). Iskrę zatrzymał jednak Malcher, a po przechwycie i rajdzie przez całe boisko wynik do przerwy ustalił Siwak (9-14).

Choć druga połowa nie zaczęła się dla naszych pomyślnie (błąd Zadury, obroniony Morawski, strata) i rywal odrobił dwie bramki, to od 36 minuty wszystko zaczęło wracać do normy. Dobre dwie akcje skończył Zieniewicz, znów błyszczał Malcher, kontrę zwieńczył Milewski, a Mauer wykorzystał rzut karny. W 38 minucie wygrywaliśmy 17-11, a trzy minuty później Zadura rzutem przez całe boisko podwyższył na 19-12.

Niezawodny w ekipie z Piotrkowa Szopa odrobił jednak dwie bramki, a Surosz z biodra zaskoczył Jogiego i było tylko 20-16. Blok Klimkowa i rzut Zadury sprawiły, że znów odskoczyliśmy na sześć trafień, a w 50 minucie wygrywaliśmy 23-18. W osłabieniu straciliśmy dwie bramki, po przechwycie Szopa rzucił na 21-23. Na chwilę sytuację uspokoił świetną akcją duet Zieniewicz – Jankowski.

Ale znów graliśmy w osłabieniu i to podwójnym. Procho obronił Zieniewicza, straciliśmy piłkę i Szopa z karnego doprowadził do stanu 23-24. Emocje sięgnęły Zenitu. Pożarek dostał trzecią karę, ale Procho poradził sobie z rzutem Zadury. Nastaj popełnił faul w ataku, ale Zieniewicz niedokładnie dograł na koło. Piotrkowianin znów stanął przed szansą na doprowadzenie do remisu. Okazję wypuścił z rąk, a gwardziści zakończyli ich zwycięski marsz (cztery wygrane z rzędu).

Fot. Piotrkowianin Piotrków Trybunalski

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni