Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

 

Gwardia Opole

Gwardia Opole

Wykorzystać szansę i walczyć na całego. Dziś gramy o półfinał

Już dziś (26 kwietnia) rozegramy w Opolu rewanżowe spotkanie z Azotami Puławy. Stawką jest strefa medalowa PGNiG Superligi, a po pierwszym meczu Gang Kuptela ma dwie bramki zaliczki. Startujemy o godzinie 18.30. Dziś w Opolu "gościmy" także mistrzowski puchar!

Pierwszy mecz 1/4 Finałów PGNiG Superligi
Azoty Puławy – KPR Gwardia Opole 25-27 (12-14)
Azoty: Koszowy, Bogdanow - Panic 6, Podsiadło 2, Łyżwa 2, Matulic 3, Rogulski 1, Grzelak, Masłowski 1, Titow, Prce 1, Gumiński 3, Seroka 4, Jarosiewicz 2.
Gwardia: Malcher - Lemaniak 1, Zarzycki 3, Łangowski 5, Klimków 3, Tarcijonas, Zieniewicz 1, Jankowski 6, Zadura 4, Mauer 2, Milewski 1, Morawski 1.

Awans do najlepszej czwórki drugi i to po raz drugi z rzędu, będzie bardzo dużym sukcesem gwardzistów, którzy za każdym razem musieli postarać się o niespodziankę. Rok temu wyeliminowali rewelacyjnego Górnika Zabrza, a teraz mogą zrobić to ponownie tym razem pokonując faworyzowane Azoty Puławy.

- Jesteśmy zmobilizowani i pełni wiary, która wzrosła po meczu w Puławach. Mamy małą zaliczkę, liczymy na wsparcie kibiców, ale nic nie jest jeszcze przesądzone. Podchodzimy do rewanżu jak do tego jednego meczu, który musimy wygrać - mówi Mateusz Jankowski.

Pierwszy mecz w Puławach pokazał, że cel jakim jest półfinał jest do zrealizowania i osiągnięcia. Z pewnością nasz drużyna musi raz jeszcze zagrać na wysokim poziomie w defensywie, a w bramce "rządzić" musi Adam Malcher. Potrzeba koncentracji przez 60 minut i wielkiej determinacji oraz zespołowości. Wszystko to pozwoliło bowiem pokonać Azoty 27-25.

- Dla nas jest 0-0 i wszystko zaczyna się od początku, a kwestia awansu jest sprawą otwartą. W Opolu musimy znów zagrać bardzo drużynowo, włożyć bardzo dużo serca. Azoty dysponują większym potencjałem, "szerszą" ławką, ale pokazaliśmy, że możemy je pokonać. Swojej szansy upatrujemy w walce oraz determinacji. Jesteśmy dobrze przygotowani, trenerzy opracowali wiele wariantów. Musimy wyjść na parkiet i zrobić to co sobie zakładamy oraz poprawić to co nie wyszło w Puławach - mówi Antoni Łangowski.

Każda wygrana w piątkowy wieczór daje awans Gwardii. Stanie się tak także przy remisie, porażce jedną bramką, a nawet dwoma. W tym ostatnim przypadku rywal nie może jednak zdobyć więcej niż 26 bramek. W przypadku awansu czekają nas dwa mecze półfinałowy z PGE Vive Kielce, które zaplanowano na 14 i 18 maja.

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni