Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

24.03.2019 13:00

MKS Zagłębie Lubin
Gwardia Opole

MKS Zagłębie Lubin

Gwardia Opole

Wygrywamy z Chrobrym i awansujemy na 4 miejsce

W 22 serii PGNiG Superligi pokonaliśmy na wyjeździe Chrobrego Głogów 34-29 i awansowaliśmy na 4 miejsce w tabeli. Wygrywa zespół ale nie sposób nie docenić Mateusza Morawskiego. W 21 wcześniejszych meczach zdobył dziewięć bramek. Tylko dziś dołożył sześć. 

Chrobry Głogów - KPR Gwardia Opole 29-34 (12-15)
Chrobry: Stachera, Kapela – Wawrzyniak 1, Podobas, Sadowski 6, Klinger, Babicz 8, Biegaj, Orpik, Krzysztofik 5, Czapla 2, Bekiesz 1, Makowiejew 3, Rydz 3.
Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak 3, Zarzycki 1, Łangowski 4, Klimków, Tarcijonas 1, Zieniewicz 3, Jankowski 3, Zadura 3, Kawka 1, Mauer 7, Milewski 2, Morawski 6.
Sędziowali: Jakub Jerlecki i Maciej Łabuń (Szczecin).
Kary: Chrobry 2 minuty - 14 minut.
Widzów: 1100.

Wynik otworzył z koła Jankowski, ale po naszej stracie Sadowski dał Chrobremu prowadzenie 2-1. Szybko odpowiedział Morawski, a po kontrze Jankowski „odzyskał” prowadzenie dla naszej ekipy. Podwyższył je Mauer, po tym jak Babicz trafił w poprzeczkę. Kolejne minuty były popisem Adama Malchera. Obroni rzuty Krzysztofika i Babicza, a Biegaj spudłował.

Gwardii nie przeszkadzała nawet gra w osłabieniu. Z dystansu trafił Zadura, a z kontry Mauer i było 8-3, a nasi zdobyli aż pięć bramek z rzędu. Co więcej rywal popełnił faul w ataku, ale Milewski nie pokonał Kapeli, który zmienił Stacherę. Z drugiej strony parkietu zablokowaliśmy Babicza, ale poprawił na 4-8. Kapela zatrzymał z kolei Morawskiego, a Czapla doprowadził do stanu 5-8 (13 minuta).

Kolejne dwa trafienia Mauera utrzymywały status quo, ale po dwóch błędach i pudle naszego skrzydłowego przewaga stopniała do dwóch bramek. Po bramce Sadowskiego było 8-10, a o czas poprosił trener Kuptel. Po nim nie pomylił się Mauer, Malcher obronił rzut Makowiejew i Łangowski podwyższył na 12-8. Jogi okazał się jeszcze lepszy od Klingera i Makowiejewa (53% i dziewiąta obrona), ale jego koledzy tracili piłkę w ataku.

Trzecią szansa na 5 bramek przewagi zmarnował Kawkę, ale zanotowaliśmy przechwyt i Zadura po ponad czterech minutach bez bramki rzucił na 8-13. W kolejnym osłabieniu straciliśmy dwie bramki, a Rydz ustalił wynik do przerwy na 12-15

Po niej świetnie trafił Zieniewicz, a Morawski wykorzystał czwartą z pięciu swoich okazji. Po pudle Rydz, szybko ruszył do ataku Zadura i zrobiło się 14-19 (35 minuta). Potem trzy razy spisał się między słupkami Kapela, ale Morawski z Lemaniakiem doprowadzili do wyniku 17-23 (40 minuta)

Przez kolejne minuty trwała wymiana ciosów, a gwardziści utrzymywali dość bezpieczną przewagę. W 50 minucie stracili jednak Zadurę, który dostał trzecią karę, a w 54 minucie w ten sam sposób jedynego lewego skrzydłowego Milewskiego. Po kontrze Wawrzyniaka zrobiło się 25-28, ale ważny i celny rzut pod presją czasu oddał Milewski. Za chwilę Biegaj zaliczył poprzeczka i wykorzystał to Lemaniak (25-30).

Dwukrotnie spisał się Zembrzycki, ale Mauer zmarnował karnego, a na ławkę kar powędrował Milewski. Nic już się nie wydarzyło, bo przytomnie na skrzydle zachował się Zarzycki, a po raz szósty trafił Morawski (28-33). Stratę do trzech bramek mógł zmniejszyć Wawrzyniak, ale nie dał rady Zembrzyckiego. W efekcie Mauer ustalił końcowy wynik na 34-29.

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni