Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

 

Gwardia Opole

Gwardia Opole

Spójnia - nie lekceważyć i wygrać

W ramach 21 serii spotkań PGNiG Superligi zmierzymy się z beniaminkiem z Gdynii. Spójnia zdobyła dotychczas tylko siedem punktów, ale by ją pokonać trzeba się postarać. Walkę zaczynamy w sobotę o 18.30.

- Każdy mecz wymaga pełnego zaangażowania, w każdym musimy walczyć na całego, aby potem cieszyć się z wygranej - zaznacza trener Rafał Kuptel.

Spójnia w teorii wydaje się łatwym kąskiem, gdyż dotychczas wygrała tylko dwa spotkania (z Meblami Wójcik i Pogonią Szczecin). W minionej kolejne uległa z kolei Pogoni Szczecin 27-33, ale wcześniej "postawiła" się Chrobremu i Wybrzeżu oraz stoczyła kilka zaciętych spotkań z niżej notowanymi w tabeli ekipami.

- Rywal tanio skóry nie sprzeda, będzie walczył, ale my musimy wygrać i zainkasować punkty, których potrzebujemy w walce o trzecie miejsce w grupie. Beniaminek nie ma wielu punktów, ale to nie oznacza, że możemy się czuć zwycięzcami. Musimy być skoncentrowani i realizować swój plan i wywiązać się z roli faworyta – mówi przed sobotnim meczem Przemysław Zadura.

Opolanie po słabszej końcówce roku 2017 wraz z powrotem do gry Zadury i Łangowskiego oraz Malchera spisują się zgodnie z planem, choć gra nie do końca zadowoliła wszystkich. Zanotowali cztery zwycięstwa, ulegając Orlen Wiśle i Górnikowi. Z tym ostatnim powalczyli i można było się pokusić o lepszy wynik niż porażka czterema bramkami.

W efekcie mają w swojej grupie pięć punktów więcej od Energii MKS Kalisz i zajmują 3 miejsce. To jest celem, bo da automatyczny ćwierćfinał.
- Cały czas musimy poprawiać grę, eliminować błędy i wygrywać, także w perspektywie play offów. Aby w nich zagrać musimy punktować regularnie i budować morale wygranymi – dodaje Przemysław Zadura.

W Gdyni w pierwszej rundzie gwardziści wygrali 37-30, a do wygranej poprowadził nas skuteczny duet Mokrzki - Mauer, który zdobył 17 bramek. Po drugiej stronie najskuteczniejszy był eden z czołowych strzelców ligi – rozgrywający Robert Kamyszek.

Opolanie w sobotę muszą przede wszystkim uniknąć przestoju, który zdarza się niemal w każdym spotkaniu. W efekcie tracą dystans lub przewagę i muszą mocno popracować do ostatniej minuty. A spotkania takie jak ze Spójnią powinny być szansą dla zmienników.

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni