Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

21.05.2019 20:15

MMTS Kwidzyn
Gwardia Opole

MMTS Kwidzyn

Gwardia Opole

Niepotrzebne nerwy na koniec, ale mamy trzy punkty

W 21 serii PGNiG Superligi pokonaliśmy coraz lepiej spisującą się Stal Mielec 33-31. Choć w 50 minucie Gwardia miała siedem bramek przewagi, to nie uniknęła nerwowej końcówki. Rywal doszedł na bramkę, ale na szczęście kropkę nad „i” postawił Zieniewicz.

KPR Gwardia Opole – SPR Stal Mielec 33-31 (15-13)
Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak, Zarzycki 1, Łangowski 8, Klimków, Tarcijonas 1, Zieniewicz 4, Jankowski 6, Zadura 3, Kawka 1, Mauer 5, Milewski 2, Morawski 2.
Stal: Wiśniewski, Andelić, Witkowski – Wilk 6, Krępa 3, Wypych, Mochocki 1, Sarajlić 2, Grzegorek, Dutka 6, Kowalczyk 4, Krupa 2, Rutkowski 7.
Sędziowali: Filip Fahner i Łukasz Kubis (Głogów).
Kary: Gwardia 8 minut – Stal 2 minuty.
Widzów: 1700.

W pierwszej połowie naszych graczy, a zwłaszcza skrzydłowych „wyleczył” broniący bardzo dobrze Wiśniewski. Jego ofiarami padali kolejno Milewski, Lemaniak i Mauer, a Stal miała lekką inicjatywę. Druga próba Milewskiego dała jednak remis, a po paradach obu bramkarzy przełamał strzelecką niemoc Zieniewicz i Gwardia prowadziła 4-3. Za chwilę goście faulowali w ataku, a Zieniewicz podwyższył na 5-3.

Opolanie nie opanowali jednak sytuacji, kolejne skuteczne interwencje zanotował Wiśniewski (obronił rzuty Zadury oraz Mauera) i „Czeczeńcy po serii czterech bramek z rzędu wygrywali 7-5. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Tym razem Łangowski z Zadurą znaleźli receptę na bramkarza Stali, a po kontrze Mauera Gwardia znów była na prowadzeniu (8-7).

Po stracie Łangowskiego i przy grze miejscowych w osłabieniu znów wszystko się odwróciło o 180 stopni. Zadura trafił w słupek, a piłkę do siatki posłał Sarajlić i siódemka z Mielca wygrywała 12-10 (24 minuta). I znów nastąpiła kolejna już zamiana ról. Końcówka pierwszej części należała do gospodarzy. Pomyłkę rzutową Sarajlicia i paradę Zembrzyckiego wykorzystali Jankowski oraz Łangowski i zrobiło się 15-13.

Po przerwie gwardziści kontynuowali dobrą grę. Po przechwycie kontrę skończył Jankowski, Mauer trafił na raty, kolejny przechwyt zamienił na bramkę Jankowski, a po ofiarnej interwencji Milewskiego trafił Morawski. W 36 minucie było już 20-14. Kiedy kolejny raz górą był Zembrzycki Milewski podwyższył na 24-17, a Kawka na 25-17. Zablokowany rzut Kowalczyka zamienił z kolei na skuteczną kontrę Zarzycki i w 50 minucie było 29-22.

Wydawało się, że jest po meczu, ale nie dla Stali. Dwa błędy popełnił Łangowski, gwardziści stracili też piłkę w ataku i Dudka trafił na 31-27. Niemoc przełamał Zieniewicz (32-28), ale tylko na moment. Za chwilę kontrę skończył Mochocki, Witkowski zatrzymał Zarzyckiego, a Dudka doprowadził do stanu 32-31! Do ostatniej syreny zostało tylko 20 sekund. Opolanie po czasie zorganizowali jednak decydującą akcję. Obrońcy uciekł Zieniewicz i z koła ustalił wynik na 33-31.

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni