Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

25.11.2018 13:00

NMC Górnik Zabrze
Gwardia Opole

NMC Górnik Zabrze

Gwardia Opole

Maciej Zarzycki: "W końcu wróciliśmy na właściwe tory"

Już w niedzielę, 11 listopada o godzinie 13.00 w wyjątkowym "Meczu Niepodległościowym", gwardziści zmierzą się w Gdańsku z Wybrzeżem. Pojedynki z ekipą z nad morza od zawsze niosły ze sobą wiele emocji, a wszystko wskazuje na to, że tak będzie i tym razem. O ostatnich meczach, wynikach i formie Gwardii oraz kolejnych wyzwaniach porozmawialiśmy z Maciejem Zarzyckim.

Nasz zespół po 9 seriach PGNiG Superligi zajmuje 6. miejsce w tabeli z dorobkiem 16 punktów, natomiast tuż za nim znajduje się Wybrzeże, ze stratą jednego punktu. 20-letni rozgrywający Maciej Zarzycki pod nieobecność kontuzjowanego Kamila Mokrzkiego prowadził grę gwardzistów, którzy w tym czasie wygrali wszystkie trzy spotkania. Dla byłego zawodnika SMS-u niedzielny mecz będzie z pewnością wyjątkowy, gdyż w Gdańsku spędził kilka lat.

Trzy wygrane z rzędu w PGNiG Superlidze, do tego zwycięstwo w rewanżu Pucharu EHF z Gorenje Velenje. Październik był dla Gwardii udany?

Maciej Zarzycki: Ciężko nazwać miesiąc nieudanym, kiedy wygrywamy w nim wszystkie mecze ligowe i dodatkowo w Pucharze EHF. Szkoda, że nie udało się wyeliminować Gorenje, ale odpowiedź brzmi: tak. Można powiedzieć, że to był udany miesiąc i w końcu wróciliśmy na właściwe tory. W lidze z meczu na mecz gramy coraz lepiej, wróciła pewność siebie i wyznaczamy sobie ambitne cele.

Dla ciebie indywidualnie to także dobry okres. Wszak pod nieobecność Kamila Mokrzkiego głównie na tobie spoczywało prowadzenie zespołu, zaliczyłeś kolejne zgrupowanie kadry narodowej. Zadowolony?

I tak, i nie. Jestem zadowolony z tego, że dostaję więcej minut na boisku, ale niekoniecznie jestem do końca zadowolony z mojej gry. Jest kilka rzeczy, które chciałbym poprawić. Cieszę się, że mam szansę i zaufanie od trenera. Chciałbym to po prostu wykorzystać, a każdy mecz to dla mnie świetna okazja do nauki i zbierania doświadczeń. 

W twojej ocenie zespół prezentuje już poziom z tamtego sezonu, czy jak mówi trener Kuptel, "są jeszcze rezerwy"?

Zależy z jakiego okresu poprzedniego sezonu, bo nie graliśmy wtedy od razu na najwyższym poziomie. Najwyższa forma przyszła dopiero na play offy. Na pewno gramy teraz lepiej niż na początku tego sezonu, ale czy tak jak na początku play offów? Raczej nie. Tak jak nasz trener  uważam, że są u nas jeszcze duże rezerwy i każdy z nas może coś jeszcze poprawić. Jeśli każdy z nas podniesie swój poziom gry i wyeliminuje błędy, to cała drużyna na tym zyska i będziemy grać jeszcze lepiej.

A co się zmieniło w porównaniu z początkiem sezonu, kiedy wszyscy czuliśmy w Opolu niedosyt?

Co się zmieniło? Przeciwnicy się zmienili (śmiech). Na dobrą sprawę zagraliśmy na otwarcie z samą czołówką: z PGE Vive Kielce, Wisłą Płock, Azotami Puławy i ciężko było przed tymi meczami zakładać, że zdobędziemy punkty. Fajnie byłoby zdobyć chociaż jeden punkt z tych trzech meczów, ale nie udało się. Z drugiej strony liczyliśmy, że na tle mocnych rywali wypadniemy lepiej. Na dobrą sprawę tylko mecz z Piotrkowianinem był taki, który powinniśmy wygrać, a przegraliśmy po karnych i na własne życzenie....

Teraz przed wami chyba najważniejszy moment pierwszej rundy, który odpowie na pytanie: na co stać Gwardię? Gracie z dwoma sąsiadami z tabeli (Wybrzeże Gdańsk i Zagłębie Lubin), potem spróbujecie się znów "dobrać" do Górnika Zabrze i wreszcie zagracie z ostatnią w tabeli Arką Gdynia…

Właściwie taki najważniejszy okres tej rundy trwa od trzech meczów, bo równie ważne były mecze z Kaliszem, Mielcem i Chrobrym. Po pojedynkach z Puławami, Kielcami i Wisłą nasza sytuacja w tabeli była średnia, bo nie złapaliśmy zbyt dużo punktów. Od tej pory musieliśmy wygrywać. Można powiedzieć, że ten okres najważniejszych meczów trwa i będzie trwać do zakończenia pierwszej rundy, bo nie możemy odpuścić sobie żadnego meczu, każdy punkt jest ważny, kiedy w tabeli mamy ogromny ścisk.

Pierwsze wyzwanie w Gdańsku już w niedzielę. Historia spotkań z Wybrzeżem pokazuje, że zawsze jest twarda walka, wynik na styku i wielkie emocje. Ale z sześciu ostatnich spotkań cztery wygrała Gwardia i raz był remis. Jak poprawić ten bilans?

Bilans możemy poprawić kolejnym zwycięstwem. Na pewno nastawiamy się na to, że będzie to ciężki mecz. Po pierwsze wyjazdowy, po drugie o godzinie 13.00, co w sezonie rzadko się zdarza. Ne pewno będzie to mecz walki, być może bardzo wyrównanej, tak jak te dwa w poprzednim sezonie. Pierwszy mecz wygraliśmy po karnych, a drugi wygraliśmy jedną bramką. Nieco łatwiej poszło tylko w Pucharze Polski, ale Wybrzeże to wymagający rywal. Musimy być skoncentrowani, mocno bronić i szukać okazji do kontrataku. Jak wszystko zrobimy dobrze, to powrotny autobus będzie wesoły. 

Wybrzeże Gdańsk - KPR Gwardia Opole 11.11.2018 (niedziela) godzina 13.00, transmisja nsport+.

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni