Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

30.01.2019 18:30

Gwardia Opole
Sandra Spa Pogoń Szczecin

Gwardia Opole

Sandra Spa Pogoń Szczecin

Kończymy pierwszą rundę. Wygrać i umocnić się na 5 miejscu

W sobotę o godz. 20.00 rozpoczynamy ostatnie spotkanie pierwszej rundy. W Gdyni zmierzymy się z tamtejszą Arką, a jedynym scenariuszem jest zwycięstwo i trzy punkty.

Ostatni mecz:
KPR Gwardia Opole - Spójnia Gdynia 33-24
Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak 6, Siwak 4, Zarzycki 3, Łangowski 1, Klimków 4, Tarcijonas 3, Mokrzki 1, Dementev 2, Jankowski 2, Mauer 6, Milewski, Morawski 1.
Spójnia: Zimakowski, Głębocki, Michalczuk – Lisiewicz 3, Ćwikliński 2, Kamyszek 4, Pedryc 3, Czaja 1, Jamioł, Brukwicki 2, Rychlewski 8, Wolski, Marszałek 1.

Poprzedni mecz:
Spójnia - Gwardia 30-37

Arka występuje w PGNiG Superlidze drugi sezon. W poprzednim uratował ją brak spadków, a w bieżących rozgrywkach zajmuje ostatnie miejsce. Gdynianie mają na koncie tylko jedną wygraną, ale w kilku meczach tanio "skóry" nie sprzedali.

- W lidze nie ma łatwych punktów, przeciwko każdemu rywalowi jest walka na całego. Nie ma co patrzeć na tabelę i broń boże dopisywać sobie punktów. Na meczach wyjazdowych, w każdej hali panuje inny klimat, a w niektórych miastach jest tak, że gospodarz "łapie wiatr w żagle", a publiczność niesie zawodników. Na pewno nie będzie łatwo o wygraną, ale mam nadzieję, że z Gdyni wywieziemy trzy i wygraną zwieńczymy niezłą rundę - powiedział Wiktor Kawka.

Opolanie mają na koncie cztery porażki z najlepszą „czwórką” ligi i wpadkę z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski, z którym przegrali po rzutach karnych. Rundę zakończą na 5 miejscu, ale mogą z jednej strony powiększyć dystans nad kolejnymi zespołami i zbliżyć się do czołówki. W tej serii zmierzą się bowiem Orlen Wisła Płock i Azoty Puławy. Jeżeli wygramy i trzy punkty zdobędą płocczanie, to strata do czwartych Azotów zmaleje do dwóch punktów.

Gdynianie przed sezonem znacznie przebudowali zespół, a jego liderami są Kamyszek, Mollino, Rychlewski, Przysiek i Janikowski. Wraz z kolegami jedyną wygraną (28-24) zanotowali, ogrywając kaliszan z Energi MKS-u. Jedną bramką ulegli z kolei Pogoni Szczecin, czterema przegrali z Piotrkowianinem, Orlenem Wisłą i Chrobrym, a Kielcom rzucili aż 31 bramek.

W ostatnim spotkaniu w Opolu z ekipą z Gdyni nasz zespół roztrwonił przewagę, ale doskonałą zmianę między słupkami dał Zembrzycki, który "zamurował" bramkę i ostatecznie nasi wygrali różnicą dziewięciu bramek.

- Druga połowa w Zabrzu nam nie wyszła, analizowaliśmy to spotkanie, bo liczyliśmy na lepszy wynik. Arka jest teoretycznie słabsza od Górnika, ale na parkiecie musimy udowodnić swoją wyższość - mówi Mateusz Zembrzycki.

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni