Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

 

Gwardia Opole

Gwardia Opole

Gwardia - młodość i misja

Nasi gwardziści jeszcze na urlopach, tymczasem krystalizuje się człon drużyny, która w sezonie 2019/2020 ponownie będzie rywalizować na trzech płaszczyznach: PGNiG Superliga, Puchar Polski oraz Puchar EHF. Dyrektor Sportowy Tomasz Wróbel opowiedział o zmianach, jakie nastąpiły w zespole i o tym, co czeka Gwardię w nabliższej przyszłości.

Tomku, już lipiec, minęło trochę czasu od pamiętnego meczu o brąz w Stegu Arenie. Zdążyłeś ochłonąć? Nadal jeszcze żyjesz emocjami i sukcesem, pierwszym opolskim medalem w piłce ręcznej od 55 lat? Czy teraz już praca przed nowym sezonem?

Tomasz Wróbel: Oczywiście nasz sukces mocno zakorzenił się w naszych głowach jednak to już jest przeszłość. Cały czas pracujemy na dużych obrotach aby być jak najbardziej gotowym do okresu przygotowawczego.

Trudny to dla Ciebie, jako dyrektora sportowego czas?

Po kilku latach nauczyłem już się rynku i dlatego wiem, że większą część pracy trzeba wykonać wcześniej. Obecnie dogrywam szczegóły, finalizuję ostatnie ruchy ale agresywnych ruchów na transferowym rynku póki co nie przeprowadzimy.

Jak bardzo „inną Gwardię” zobaczymy w nowym sezonie?

Trzon opuścili Antek Łangowski i Tarci. Zdecydowana większość składu została z nami i to jest nasza największa siła. Doszło 4 nowych zawodników, być może dojdzie jeszcze dwóch ale wszyscy wpasowują się w profil ,który założyliśmy sobie kilka lat temu. Zmiany też na ławce, bo Michała Skórskiego zastąpił Adrian Fiodor. Jest młody i skory do nauki więc liczę, że wniesie sporo do zespołu.

Czyli gdyby kolejnemu rozdziałowi księgi pod nazwą Gwardia chcieć nadać tytuł to mógłby nim być „czas zmian” albo „czas młodych”?

Zdaje się, że będziemy najmłodszym zespołem w PGNiG Superlidze. Młodość jest fajna, bo zawsze może ktoś "odpalić" i wszystkich zaskoczyć. Bardzo liczę na Szymona Działakiewicza. Ma spore możliwości i jeśli będzie odpowiednio się rozwijał to z czasem wypełni lukę po Tolku. Mamy też po 3 skrzydłowych i każdy z nich jest piekielnie utalentowany. Liczę na sporą rywalizację. Ważny rok przed Jankiem Klimkowem. Musi go bardzo mocno wykorzystać na rozwój i stać się solidnym ligowcem. Wierzę, że Karol Małecki będzie też upominał się o swoje w tej rywalizacji na kole, gdzie przecież jest jeszcze kapitan Jankowski. Z nadzieją też spoglądam na lewe rozegranie, gdzie Darek Skraburski i Wiktor Kawka. Każdy z nich ma coś do udowodnienia i oby kontuzje nie przeszkadzały im w tym celu.

Na co zatem stać tę młodzież w europejskich pucharach?

Chciałbym abyśmy postawili kolejny krok. Już nie jesteśmy anonimowi w Europie tak jak dwa lata temu. Nie zakładam zdobycia Pucharu EHF, ale chciałbym awansować do grupy. A tam najlepiej mocne zespoły niemieckie, francuskie i hiszpańskie abyśmy mogli z bliska uczyć się od nich kultury gry i organizacji. To pozwoli nam lepiej znosić trudy końcówki sezonu i da naszej młodzieży pewność siebie. Każdy z nich powinien sobie zakładać, że z każdym rokiem chcą stawać się coraz lepsi.

Wróćmy na moment do zmian w Gwardii. Odszedł trener Skórski, na dodatek do jednego z rywali, jeśli spojrzeć historycznie na trzy ostatnie sezony. Trudne rozstanie?

Bardzo trudne, bo Michał oprócz walorów trenerskich jest fajnym człowiekiem. Taki jest jednak sport i czasem wspólna droga musi dobiec końca. Życzę mu samych sukcesów choć oczywiście nie w pojedynkach z nami :)

Będzie jakiś dodatkowy podtekst tej rywalizacji?

Podteksty są dobre dla dziennikarzy i kibiców dla dodatkowej mobilizacji. Rywalizacja między zespołami Rafała i Michała będzie pewnie szeroko opisywana. Raz wygra jeden, raz drugi co nie znaczy, że ktoś jest lepszym, a ktoś gorszym trenerem. Czasem dyspozycja dnia albo łut szczęścia decyduje o zwycięstwie. Nie mam nic przeciw temu, aby zagrać z Puławami w finale, ale do tego daleka droga i "kilku" przeciwników do pokonania.


Skoro już przy rywalizacji jesteśmy, to zatrzymajmy się na moment przy MMTS-ie Kwidzyn. Dobra dyspozycja tego zespołu to dla Ciebie spore zaskoczenie? Wielokrotnie mówiłeś, że imponuje Ci model budowania zespołu w Kwidzynie.

Staram się podpatrywać dobre wzorce i czerpać z nich. Kwidzyn miał swego czasu zespół młody, stabilny z mądrym trenerem i pozwoliło im to lądować na ligowym podium. Dalej budują mądrze w oparciu o budżet. Ten jest dla wielu ograniczeniem. Chciałbym aby w Gwardii grali młodzi, zdolni, polscy szczypiorniści, którzy docenią, że to z tego klubu mogli wybić się do świata wielkiej piłki ręcznej. Chciałbym też aby jak największa ich ilość grała w reprezentacji Polski. Będzie to dla mnie i dla każdego kibica w Opolu olbrzymia satysfakcja.

Gdzie zatem będzie w przyszłym sezonie Gwardia? Tuż za potęgami Vive i Wisłą czy kibice powinni uzbroić się w cierpliwość, bo poziom sportowy „grupy pościgowej” ciągle rośnie?

Spodziewam się wyrównanej walki na pozycjach 3-6. Czołowe dwa kluby pewnie stracą jakieś punkty incydentalnie, ale ze spokojem powinni wygrać rundę zasadniczą. A wtedy zaczną się play offy czyli coś co lubimy najbardziej. Zawsze moze się zdarzyć słabszy sezon, ale od tego jesteśmy aby reagować. Nie chcę zakładać presji na chłopakach, że muszą coś zdobyć. Wymagam jednak tego aby się rozwijali i walczyli w każdym meczu. Możemy przegrać mecz, ale jak zostawimy na parkiecie całe serce to kibice nam wybaczą. Trzeba mieć świadomość, że budżetem ligowym dalej jesteśmy poza pierwszą czwórką.

Zatem dla Ciebie Gwardia to dużo bardziej misja, mówiąc odrobinę patetycznie, cegiełka, którą dokładasz do rozwoju piłki ręcznej w Polsce niż krótkoterminowy projekt sportowy?

Od początku mojej przygody z naprawą Gwardii i jej dokonaniami w Superlidze nie wziąłem z klubu złotówki. To daje mi zdrowy dystans aby patrzeć na wiele spraw. Zdaje się, że przydałby się on także kilku władnym ludziom w tym sporcie, bo niewątpliwie jest wiele do naprawy w polskim szczypiorniaku. Swoją misję na dziś widzę w tym, by w przeciągu kilku lat zbudować opolski system szkolenia w piłce ręcznej zakończony Szkołą Mistrzostwa Sportowego. Wierzę, też że nasi zdolni gracze przebojem wejdą do reprezentacji trenera Rombla i stanowić będą o jej sile. Jeśli każdy w swoim ośrodku dołoży starań, by jak najlepiej przygotować swoich zawodników to razem odbudujemy polską piłkę ręczną będącą dziś w kryzysie.

 

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni