Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

07.02.2018

Gwardia Opole
MKS Zagłębie Lubin

Gwardia Opole

MKS Zagłębie Lubin

Goniliśmy Azoty, ale się nie udało

 

 

Gwardia zaczęła bez respektu dla puławian, potem straciła dystans i go zniwelowała o cztery bramki, ale ostatnie słowo należało do brązowego medalisty poprzedniego sezonu PGNiG Superligi. Azoty wygrały w Opolu 33-29.

 

Choć to było starcie trzeciej (Gwardia) i drugiej (Azoty) drużyny w tabeli grupy pomarańczowej, to faworytem byli goście, którzy doznali w tym sezonie ledwie dwóch porażek. Początek był jednak dla nich zapowiedzią trudnej przeprawy. Wynik otworzył bowiem z koła Klimków, a w 4 minucie Mokrzki trafił na 3-1. Kolejne minuty już tak dobre nie były, rywale zanotowali dwa przechwyty i cztery bramki z rzędu. Zryw gospodarzy dał im remis 5-5, jednak kolejne minuty znów należały do puławian.

 

Miejscowi nie potrafili zakończyć swojej akcji, a z drugiej strony zatrzymać Panica i Seroki. Przy ich wydatnym udziale Azoty objęły po kwadransie gry prowadzenie 11-6. Akcja Siwaka i po przechwycie Dementeva dały Gwardii dwie bramki, ale zły rzut Klimkowa wykorzystał Panic i było 13-18. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 15-20.

 

Drugą część celnym rzutem z karnego zaczął Mauer, potem Zembrzycki i Bogdanov zaliczyli po obronie karnego, a indywidualną akcję skończył Zarzycki. W 46. minucie Azoty prowadziły 26-23 i zaczęły tracić przewagę. Dobrą akcję z kołem zwieńczył nasz kapitan - Jankowski, a po faulu w ataku Masłowskiego, niesygnalizowany rzut oddał Mokrzki i w 51 minucie Gwardia traciła tylko bramkę (25-26). Niespodzianka wisiała w powietrzu.

Do remisu mógł doprowadzić Jankowski, ale „zaliczył” poprzeczkę, a choć Zembrzycki zatrzymał Jureckiego, to miejscowi w swojej akcji stracili zbyt łatwo piłkę. Trzeciego błędu Azoty już nie popełniły i Seroka podwyższył na 29-27 dla gości. Ci zablokowali jeszcze Mokrzkiego, Zembrzycki obronił, ale tylko pierwszy rzut Jureckiego, a Podsiadło przypieczętował wygraną Azotów bramką na 29-32.

KPR Gwardia Opole - Azoty Puławy 29-33 (15-20)

Gwardia: Malcher, Zembrzycki - Lemaniak 2, Siwak 5, Zarzycki 3, Klimków 1, Tarcijonas, Mokrzki 5, Dementev 3, Jankowski 6, Mauer 4, Morawski.

Azoty: Bogdanov, Koshovy - Podsiadło 6, Skrabania, Panic 10, Grzelak, Masłowski 2, Titow, Jurecki 6, Prce 1, Gumiński 1, Seroka 7.

Sędziowali Krzysztof Bąk i Kamil Ciesielski (Zielona Góra).

Kary: Gwardia (6 minut) - Azoty (8 minut).

Widzów 1300.

 

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni
Sponsorzy