Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

 

Gwardia Opole

Gwardia Opole

Dwa pierwsze sparingi na plus

KPR Gwardia Opole kontrolne granie rozpoczęła od dwóch wygranych z czeskim ekstraklasowcem Sokolem Nove Vesely. Nasz zespół triumfował 26-22 i 32-23.

KPR Gwardia Opole - Sokol Nove Vesely 26-22 (14-8)
Gwardia: Malcher, Zembrzycki, Skrzypczyk - Łangowski 4, Mauer 6, Siwak 2, Mokrzki 3, Tarcijonas, Zadura 2, Jankowski 2, Milewski, Stefani 2, Zieniewicz 1, Skraburski 3, Morawski, Zarzycki, Klimków 1, Sławek.
Sokol: Schams, Simovcek - Sterba 1, Żivojinović 3, Melichar 2, Ptacnik 4, Sekulić 8, Bartunek 1, Kesić, Vesely, Skalicky 2, Krcal 1, Mlkić.

 

KPR Gwardia Opole - Sokol Nove Vesely 32-23 (16-14)
Gwardia: Malcher, Zembrzycki, Skrzypczyk - Łangowski 5, Mauer 3, Siwak 3, Mokrzki 2, Tarcijonas 5, Zadura 5, Jankowski, Milewski 2, Stefani, Zieniewicz 2, Skraburski 3, Morawski, Zarzycki, Klimków 1, Stelnicki 1.
Sokol: Schams, Simovcek - Sterba 6, Żivojinović 1, Melichar 3, Ptacnik 4, Sekulić 1, Bartunek 1, Kesić 1, Vesely 1, Skalicky 3, Krcal 1, Mlkić 1.

Opolanie do meczów przystąpili bez uczestników Akademickich Mistrzostw Świata: Kawki i Lemaniaka. Pozostali zawodnicy byli do dyspozycji trenera Rafała Kuptela, który miał także w obwodzie Stefaniego (wychowanek obecnie w SMS Gdańsk) oraz Sławka i Stelnickiego (juniorzy).

Nasz zespół pierwszy mecz z Chechami rozpoczął w wyjściowym składzie z poprzedniego sezonu i błyskawicznie zbudował wyraźną przewagę. Między słupkami brylował Malcher, po którego paradach Mauer trafił na 3-0. „Jogi” obronił jeszcze karnego i kolejne dwa rzuty rywali. Pokonał go dopiero w 8 minucie Sterba. Wówczas gwardziści prowadzili 5-1, a po rzucie z drugiej linii Skraburskiego już 11-2. W tym momencie na parkiecie był już inny zespół gospodarzy i brak boiskowego zgrania wziął górę. Dwa błędy i dwa niecelne rzuty pozwoliły Czechom odrobić nieco dystans i w 27 minucie przegrywali 7-13.

Na koniec Sterba zmarnował karnego i pierwsza część zakończyła się prowadzeniem naszych 14-8. Kolejne błędy własne gospodarzy dodały wiatru w żagle graczom Sokola. W 38 minucie Ptacnik doprowadził do stanu 16-12, a po stracie i rzucie Żivojinovicia było tylko 19-17. Po paradach Schamsa do remisu 19-19 w 48 minucie doprowadził z koła Krcal, a za chwilę goście wygrywali bramką. W ostatnich ośmiu minutach opolanie odblokowali się za sprawą Łangowskiego i Zieniewicza. Po przechwytach dwie akcje skończył jeszcze Siwak i ostatecznie wygraliśmy 26-22.

W meczu rewanżowym pierwsi trafili Czesi, a po rzucie Sterby wygrywali w 5 minucie 4-2. Dwóch obron Zembrzyckiego nie wykorzystali potem Jankowski i Mauer, ale po kontrze do remisu doprowadził Łangowski (5-5). Z kolei po starcie rywala po raz pierwszy wygrywaliśmy (6-5), po bramce Zadury. Mauer dał gwardzistom dwubamkową zaliczkę, jednak błędy sprawiły że było po 11.

Festiwal pomyłek zakończył Tarcijonas, zdobywając trzy bramki dając opolanom prowadzenie 15-14, a stratę rywala wykorzystał Siwak. Dwie szybkie akcje tuż po przerwie sprawiły, że zrobiło się 18-14, a Siwak zmarnował karnego. Przy stanie 22-19 skuteczną paradą popisał się Malcher i to był sygnał dla naszego zespołu. Dobra praca w obronie, bloki i przechwyty oraz trafienia Łangowskiego, Tarcijonasa i Skraburskiego dały prowadzenie 26-19. Przewaga wciąż rosła i na minutę przed końcem wynosiła 10 bramek.

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni