Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

02.11.2018 18:30

Gwardia Opole
KS SPR Chrobry Głógów

Gwardia Opole

KS SPR Chrobry Głógów

Daliśmy z siebie wszystko, ale brąz został w Puławach

W rewanżowym meczu o 3 miejsce PGNiG Superligi gwardziści przegrali z Azotami 26-31. Choć dziś jest niedosyt to całe rozgrywki były niezwykle udane. Wyprzedzili nas tylko etatowi medaliści, zagraliśmy w półfinale Pucharu Polski i zadebiutowaliśmy w europejskich rozgrywkach.

KS Azoty Puławy - KPR Gwardia Opole 31-26 (14-12)
Azoty: Bogdanow, Koszowy 1 - Kuchczyński 2, Podsiadło 1, Łyżwa, Skrabania 4, Panić 7, Grzelak 1, Masłowski 1, Titow, Kowalczyk, Jurecki 7, Prce 2, Gumiński 2, Seroka 3.
Gwardia: Malcher - Lemaniak, Siwak 3, Zarzycki, Łangowski 2, Klimków 1, Tarcijonas 2, Mokrzki 4, Dementev, Jankowski 4, Zadura 6, Mauer 4, Milewski, Morawski.
Sędziowali: Dariusz Mroczkowski i Jakub Mroczkowski (Sierpc).
Kary: Azoty 2 minut - Gwardia 10 minut.
Widzów: 800.

W Puławach nasi szczypiorniści musieli odrabiać dwie bramki z pierwszego meczu, ale mecz zaczęli nie najlepiej. Po dwóch błędach, poprzeczce Zadury i kontrach gospodarzy przegrywali 0-2. Kolejne minuty były lepsze, ale nie udawało się dogonić faworyta. Okazje były, ale Zadura obił słupek, Mauer poprzeczkę, zanotowaliśmy też stratę.

Co prawda Malcher obronił karnego Gumińskiego, ale Bogdanow zatrzymał Mokrzkiego i Tarcijonasa. W efekcie w 16 minucie Panic podwyższył na 8-5. Przez kolejne półtorej minuty opolanie grali bez dwóch zawodników i to wykorzystał Jurecki trafiając na 10-6.

Gwardziści wrócili do gry po paradzie Malchera i poprzeczce Kowalczyka. W 25 minucie Zadura doprowadził do stanu 12-10. Dwóch bramek straty nie udało się zniwelować przed przerwą, gdyż swoich akcji nie zwieńczyli Siwak i Mokrzki.

Ten ostatni rzucił na 14-13 na początku drugiej połowy, ale więcej nie udało się zdziałać. Po słupku Jankowskiego podwyższył Skrabania (16-13), a po obronie Bogdanowa na 18-14 trafił Panic. Kolejne dwie kontry puławian zwieńczył Skrabania i było już 21-19. Obrona Malchera i szybka akcja Siwaka dały jeszcze nadzieję, że nie wszystko stracone, tyle że w osłabieniu nasz zespół popełnił dwa błędy w ataku.

Zrobiło się 26-21, a Koszowy posłał jeszcze piłkę do pustej bramki i było 30-24. Gwardziści walczyli do końca, ale musieli przełknąć gorycz porażki. Gratulacje dla Azotów i wielkie podziękowania dla całej opolskiej ekipy. To i tak był wasz sezon.

Galeria zdjęć

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni