Odwiedź nasze profile Włącz radio opole

Następny mecz

25.11.2018 13:00

NMC Górnik Zabrze
Gwardia Opole

NMC Górnik Zabrze

Gwardia Opole

Chrobry przełamany. Strzelecki popis Łangowskiego

Gwardziści wreszcie uporali się z głogowianami we własnej hali i zainkasowali bardzo cenne trzy punkty. Była walka i emocje, a goście, którzy tracili nawet pięć bramek, nie odpuścili. W końcówce opolanie byli górą i wygrali 29-27.

KPR Gwardia Opole – Chrobry Głogów 29-27 (14-12)
Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak 1, Siwak 2, Zarzycki, Łangowski 10, Klimków, Tarcijonas, Jankowski 4, Zadura 5, Kawka 2, Mauer 4, Milewski 1, Morawski.
Chrobry: Stachera 1, Kapela – Warmiak, Sadowski 1, Klinger 1, Babicz 2, Tylutki, Biegaj 1, Orpik 2, Bartczak 8, Krzysztofik 6, Bekiesz, Makowiejew 5.
Sędziowali: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf (Rzeszów).
Kary: Gwardia 16 minut – Chrobry 6 minut.
Widzów: 1900.

Po karnym Mauera i rzucie z 9 metra Zadury nasi szczypiorniści rozpoczęli mecz 9 serii PGNiG Superligi od prowadzenia 2-0. Mimo gry w osłabieniu po obronie Malchera na 5-2 podwyższył z koła Jankowski (7 minuta). Dwie straty okazały się jednak brzemienne dla gwardzistów, gdyż Krzysztofik doprowadził do stanu 5-4. Tyle że za chwilę po przechwycie Kawka podwyższył na 8-5 (13 minuta).

Kolejne przejęcie piłki przez Mauera dało okazję Siwakowi i nasz skrzydłowy jej nie zmarnował, Malcher zatrzymał jeszcze Babicza, a Mauer z linii siódmego metra trafił na 10-5. Po kwadransie gwardziści wydawali się mieć kontrolę nad meczem. Pozorną, gdyż kolejne minuty były w ich wykonaniu słabe, z kilkoma prostymi błędami w ataku.

Po przechwycie do pustej bramki trafił bowiem Stachera (11-8), następnie obronił karnego Mauera, a Bartczak wykorzystał „siódemkę”. Chrobry nie zatrzymywał się, gdyż kolejne błędy popełniali gwardziści, a szczęścia zabrakło Zarzyckiemu (słupek) i Klimkowowi. W efekcie w 25 minucie Krzysztofik doprowadził do remisu 11-11. Dopiero wówczas miejscowi przełamali się w ataku, a prowadzenie odzyskał dla nich ze skrzydła Milewski. Po przechwycie Jankowski trafił na 13-11 i z dwoma bramkami przewagi opolanie kończyli pierwszą połowę.

Po przerwie Lemaniak podwyższył na 15-12, Makowiejewa zastopował Zembrzycki i trafiający jak na zawołanie Łangowski dał Gwardii prowadzenie 16-12. To nie był jednak koniec emocji w Stegu Arenie w Opolu. W zaledwie cztery minuty głogowianie doprowadzili bowiem do remisu 16-16, wykorzystując pomyłki rzutowe naszych graczy. Co więcej w 41 minucie Bartczak z karnego dał Chrobremu pierwsze prowadzenie (19-18).

Na szczęście szybko odpowiedzieli Malcher z Łangowskim, ale Makowiejew za chwilę dał gościom prowadzenie 21-20. Na więcej opolanie rywalowi nie pozwolili. Malcher obronił rzut Makowiejewa, ale na ławce kar siedli Klimków i Tarcijonas. Mimo braku dwóch zawodników trafił Zadura i było 24-22. Miejscowi „trzymali” dwie bramki zaliczki, a po dobrej akcji w obronie Jankowski podwyższył na 29-26. Zostały niespełna dwie minuty do końca meczu i gwardziści nie mogli już wypuścić wygranej z rąk.

Sponsorzy strategiczni

Sponsorzy
Partnerzy techniczni
Partnerzy medialni